wtorek, 25 lipca 2006

Kobieta Almodovara

Byłam kobietą na skraju załamania nerwowego. Jestem kobietą w kwiecie wieku, bez swego sekretu. Będą niedługo pośród ciemności błąkać się jak za życia w labiryncie namiętności. Poszukując lub żądając prawa do pożądania. Czym sobie na to wszystko zasłużyłam? A tymczasem zwiąż mnie, moje drżące ciało, uwolnij od wysokich obcasów, a opowiem ci wszystko o mojej matce i złym wychowaniu. Porozmawiaj ze mną, jak Kika albo Pepi, Luci, Bom i inne dziewczyny z dzielnicy. Albo - bądź moim matadorem, tchnij jeszcze we mnie czerwoną płachtą odrobinę życia.
:-)))

2 komentarze:

  1. Piękne to jest to, że odwiedzasz takie stare posty, tak stare, że aż wstyd. :)

    OdpowiedzUsuń